Artykuły reklamowe:
- Happy Shark, czyli niezapomniane dmuchane zjeżdżalnie dzieciństwa
- Furgała - inny wymiar bram garażowych
- Kmakpol, czyli pewny i szybki transport
- POL-KRAK, projektowanie i wykonawstwo wykrojników kowalskich
- Kmakpol, Twój sklep akcesoriów biurowych
- Usługi informatyczne i pogotowie komputerowe
- Auto do ślubu na każdą okazję
- Przeprowadzki, transport międzynarodowy
Baczne oko rodzica
To od rodziców zależy czy choroba ich dziecka zostanie odpowiednio szybko zdiagnozowana i wyleczona.Współczesna medycyna wymaga wiele od lekarzy, ale jeszcze więcej od pacjentów. Jeżeli sami o siebie nie zadbamy, nie pomoże nam nawet najlepszy specjalista.
A co robić, gdy na świat przyjdzie nasze ukochane dziecko. Nie znamy własnego organizmu, a co dopiero ustrój dziecięcy. Jak się często sądzi, dziecko nie jest miniaturką człowieka. Jest to organizm młodociany, który dąży do rozwoju, aby osiągnąć pełną dojrzałość.
W związku z tym musimy traktować dziecko trochę inaczej. Najważniejsze jest poznanie organizmu małego dziecka, aby móc go właściwie obserwować. Pamiętajmy, że od nas rodziców w dużej merze zależy zdrowy rozwój naszej pociechy. Każda zmiana zachowania powinna być dostrzeżona przez rodzica i skonsultowana z lekarzem. Bowiem wiele chorób rozwija się w wieku dziecięcym. Najgorsze z nich mają często nikłe objawy. Tymczasem dziecko, zwłaszcza małe nie umie nam powiedzieć, przekazać, co mu dolega, co go boli. To my rodzice powinniśmy dbać i zabiegać o zdrowie naszej pociechy. Pamiętajmy, że wiele zaburzeń i chorób jest uleczalnych wieku dziecięcym, później stają się ciężkim bagażem, który przytłacza naszego potomka.
Bardzo prostym przykładem jest zaburzenie polegające na braku jąder w mosznie u chłopczyka. Gdy rodzic wcześnie dostrzeże tę nieprawidłowość, uda się z dzieckiem do lekarza, zostanie przeprowadzony bardzo prosty zabieg i wszystko wróci do normy. [Reklama: dezynfekcja powierzchni, apteka internetowa] Wówczas ustrzeżemy naszą pociechę przed bezpłodnością.
Podobnie jest z innymi zaburzeniami, które odpowiednio wcześnie zdiagnozowane, można całkowicie usunąć. Bardzo ważny jest też rozwój psycho-motoryczny ujawniający się kolejnymi zdolnościami, które osiąga dziecko. Gdy dziecko przykładowo nie chodzi samodzielnie w wieku 18. miesięcy, gdy moczy się w nocy po skończeniu 3 lat, gdy ma problemy z nauką. To bardzo często są objawy choroby układu nerwowego. Tylko szybka interwencja może skutecznie pomóc. Ważnym czynnikiem szybkiego rozpoznawania objawów choroby u dziecka jest rozmowa z nim. Bardzo często unikamy nie świadomie kontaktów z mniejszym czy większym dzieckiem. Dlaczego tak się dzieję?
Pewnie nie mamy czasu, bo jesteśmy za bardzo zapracowani, wolimy odsunąć na dalszy plan kontakt z dzieckiem. Tymczasem rozmawiając ze swoją pociechą, najczęściej o sprawach dla nas błahych, pobudzamy jego mózg do rozwoju. Bawiąc się dzieckiem np. na podwórku w wyścigi, pobudzamy jego mięśnia do rozwoju.
Gdy nie nauczymy się odpowiedniego kontaktu z małym dzieckiem, później w okresie dojrzewania na pewno nie będziemy umieli z nim rozmawiać. A zbuntowany nastolatek ma więcej problemów emocjonalnych, niż nam się wydaje. Kto mu pomoże, jak nie my rodzice? Dlatego od narodzin obserwujmy organizm i rozwój naszego dziecka, uczmy się z nim komunikować, bo to na pewno zadziała pozytywnie na dorosłej drodze życia. Przyjrzyjmy się teraz poszczególnym układom w ciele dziecka.
Tagi: rodzice, obserwacja, rozwój dziecka, objawy
drewniane i plastikowe huśtawki dla dzieci
Powiązany artykuł: Aby nasz organizm mógł prawidłowo funkcjonować, należy mu dostarczyć odpowiednich składników odżywczych, które są bogate w witaminy i mikroelementy.
Komentarze (1):
Komentarz został dodany przez: coolca, 2011-03-24 18:24:24
Ciekawy artykuł...chociaż nie do końca obiektywny moim zdaniem. Rzeczywiście jeśli chodzi o wykrywanie chorób u dzieci sporo zależy od \"spostrzegawczości\" i czujności rodziców, jednak równie duże znaczenia ma tutaj podejście lekarza i jego pomoc okazana rodzicom dziecka. Młode matki często nie zdają sobie sprawy na co mają zwracać uwagę jeśli chodzi o prawidłowy rozwój dziecka, bo nie mają skąd czerpać wiarygodnych informacji. Niemowlę też nie jest w stanie pokazać co dokładnie mu dolega i matka opiera się jedynie na własnych domysłach i statystykach. W Internecie można znaleźć sporo mrożących krew w żyłach opowieści na temat chorób niemowlęcych, jednak kiedy matka chce zasięgnąć wiarygodnej informacji u lekarza, ten bagatelizuje nie rzadko jej niepokój mówiąc że jest nadopiekuńcza i nawet nie sprawdza niepokojących matkę objawów. Oczywiście im dziecko starsze tym łatwiej jest nam się z nim komunikować i zdobyć informacje o jego dolegliwościach i co za tym idzie szybko pomóc. Moim zdaniem najważniejsza jest sprawna współpraca między służbą zdrowia a rodzicami.
